• Wpisów: 402
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 16:08
  • Licznik odwiedzin: 10 203 / 1067 dni
 
cleodenile90
 
- Okej. Wszystkiego co potrzebujemy to ciemno-niebieska farba,różowa oraz jasno-zielona farba do włosów,kły oraz yyyy... Urwałam zdanie. W domu Rainbow Dash właśnie ja,Dance Step,Love Life,Cyran Heart,Heart Melt, Honey Dash,Rarity oraz Rainbow Dash szykowałyśmy się na Noc Koszmarów. Postanowiłyśmy zacząć od najtrudniejszej charakteryzacji Rainbow Dash za ,,Laserową Dash'' z koszmaru Pinkie Pie.
- Coś nie tak?-Spytała Rarity.- Może ci w czymś pomóc?
- Nie. Nie trzeba. Tylko,że ja po prostu zapomniałam najważniejszego elementu,którym są... No tak. Lasery z oczu.
Dance Step westchnęła i powiedziała:
- Ale skąd my weźmiemy lasery z oczu? Przydałby się ktoś kto by mógł zamontować u niej taki efekt,ale kto?
- Napewno nie ja-powiedziała Cyran Heart zrezygnowana.- Umiem robić wynalazki,ale efektów specjalnych w ogóle nie umiem. Musiałabym wrócić się do domu w Manehattanie po laptop,gdzie w plikach zostawiłam instrukcję robienia takich efektów. Ale to wszystko potrwa 5 godzin,a do imprezy u Pinkie zostało właśnie tyle czasu. Nie uda nam się zrobienie tego stroju. No chyba,że Oli Tiger jakaś kuzynka umie robić efekty specjalne,która mieszka albo w Ponyville,albo gdzieś niedaleko.
Ja pokręciłam sprzecznie głową.
- Sorki,ale najbliżej mieszkająca osoba z mojej rodziny to moja kuzynka Black Coffe,która mieszka w Fillydelphii. Poza tym ma przyjechać jutro rano na Święto Zmarłych,więc nic z tego nie będzie. Przykro mi Dash,ale obawiam się,że musisz iść na tę imprezę bez laserów. Nie umiem wykombinować żadnego fachowca,który by się na tym znał. No. Z wyjątkiem kuzynki,ale ona przyjedzie dopiero jutro rano. Przykro mi.
Po chwili z naszych rozmyślań wyrwał nas dzwonek do drzwi. Dash wstała i powiedziała:
- Ja otworzę!
- Wykluczone! Ubieramy się! Ola Tiger otworzy! Zawołała Rarity stanowczym tonem. Ja przytaknęłam i podeszłam do drzwi wejściowych i zawołałam:
- Otwarte!
- Dzięki kochana,ale sobie poradzę! Przecież mam róg,żeby otworzyć te drzwi! Usłyszałam pełen słodyczy głos. ,,To pewnie Poster Song-asystentka Derpy''-pomyślałam. I otworzyłam drzwi. Jednak się myliłam. W drzwiach stała klacz jednorożec o czarno-szarych włosach o zielonych oczach i o znaczku ziarna kakaowca,a na buzi miała piegi. Miała przy sobie walizkę a na buzi malował się jej szeroki uśmiech. Wtedy już wiedziałam jedno. Black Coffe przybyła o jeden dzień wcześniej niż się umawiałyśmy.
KONIEC CZĘŚCI 1.

Nie możesz dodać komentarza.