• Wpisów: 371
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 11:18
  • Licznik odwiedzin: 9 708 / 1036 dni
 
cleodenile90
 
Kiedy w końcu znalazły już hotel Rainbow postanowiła się zakwaterować.
- Poczekasz Flutters? Muszę tam załatwić sprawę z pokojami.
Fluttershy westchnęła.
- Ok. Będę o tam siedzieć i czytać gazetę.
Rainbow się uśmiechnęła i poszła do kasy i nacisnęła dzwonek. Jej odpowiedziała cisza. Zaczęła wciskać dzwonek mocniej mówiąc:
- Halo?! Jest tu ktoś?! Ktokolwiek?!
Po chwili wyszedł jednorożec o prostych,fioletowych włosach,jasno-fioletowej skórze i w ubraniu jak stewardessa jedzący kanapkę. Rainbow zrobiła zakłopotaną minę,a klacz spojrzała się dziwnie na Dash dalej jedząc kanapkę. Rainbow westchnęła.
- Aaa! Rozumiem! Teraz chyba macie przerwę obiadową i nie przyjmujecie gości przez godzinę bądź pół. Tak?
Klacz przewróciła oczami i połknęła kawałek kanapki.
- Ależ odkrycie. Ugh! To nie do wiary,że moja mama kazała mi tu pracować w kasie w hotelu podczas,gdy reszta z moich przyjaciół robi karierę,a to modelki,a to piosenkarki,a Leon jeszcze w piłce nożnej.
Rainbow westchnęła.
- To nie twoja wina. Ten hotel jest jednym z najluksusowniejszych hotelów. Ciesz się,że nie pracujesz w motelu jak na przykład koleżanka Rarity: Sweet Style. A tak w ogóle. Co ci się w tej pracy nie podoba?
Klacz warknęła i powiedziała:
- Nic ci do tego! Idź się bawić w szpiega,gdzie indziej punkowa lasko!
Rainbow Dash warknęła,przewróciła oczami i powiedziała:
- Słuchaj kochana. Po pierwsze: nie nazywam się ,,Punkowa Laska'' tylko Rainbow Dash. A po drugie: nie bawię się w szpiega. Chcę się spytać bo może Twilight Sparkle w sprawie ciebie nas tu przysłała na misję przyjaźni!
Klacz westchnęła.
- Jeżeli o mnie chodzi. Żadnego problemu nie mam. Księżniczka może was przysłała do kogoś innego. A tak w ogóle... mogę na ciebie mówić: Dashie? Łatwiej będzie mi zapamiętać.
Dash przytaknęła. Jednorożec westchnął.
- Skoro się ty mi przedstawiłaś to pora na mnie. Jestem Emo Ring. Pracuję już tu od półtora roku. Podobała mi się ta praca,ale jak dostałam SMS-a od Sweet Song-mojej siostry,że właśnie została piosenkarką,a Gold Bold projektantką mody ogarnęła mnie złość i lekka zazdrość. Chciałabym się wyrwać z tej pracy chociaż na jeden dzień i móc projektować ciuchy,albo nawet piosenki dla samej Lovely Music! Wtedy by mnie cały świat docenił. Ale nie! Muszę przyjmować gości i...
Dash się uśmiechnęła.
- Ale spójrz na tą pracę z pozytywnej strony. Skoro jest to najluksusowniejszy hotel w calutkiej Equestrii to codziennie dostajesz po 2000 bitsów od każdego kucyka,który się tu kwateruje. Wiesz. Może i się nie znam na statystykach,ale w 100% jestem pewna,że masz najlepiej płatną pracę dziennie niż modelka i piosenkarka tygodniowo!
Emo Ring się uśmiechnęła.
- Może masz rację. Może się powinnam cieszyć z tego co mam i,że nie mieszkam na ulicy?
Dash przytaknęła. Emo Ring westchnęła.
- No to lecimy z tym koksem. Normalnie nie daję podczas przerwy na obiad pokojów,ale dla was zrobię wyjątek,który potwierdza regułę.
I dała Dash klucze.
- Pokój 45 na 5 piętrze. Do pokoju dostaniecie się windą.
Dash westchnęła.
- I ile się opłata należy?
Emo Ring zachichotała.
- Nic! Wasza koleżanka zapłaciła za wszystko robiąc przelew na naszej stronie internetowej. Miłego pobytu!
I poszła na zaplecze,a Dash do Fluttershy. Fluttershy westchnęła.
- Dlaczego tak długo?
Dash się uśmiechnęła.
- Przykro mi Flutters,ale musiałam coś załatwić w kasie. Nie obrazisz się chyba,że troszkę dłużej mi to zajęło niż się spodziewałam. A teraz chodźmy. Musimy się zakwaterować.
I weszły do windy. Po wjechaniu na 5 piętro Dash przekręciła kluczyk obok czerwono-różowych drzwi. Ich pokój wyglądał jak domy starodawne w Japonii. Dash się uśmiechnęła.
- Robi wrażenie. Ok Flutters. Ja biorę szafę po tej czerwonej,lewej stronie.
Fluttershy się uśmiechnęła.
- To mi zostaje różowy.
I poszły się wypakowywać.

Nie możesz dodać komentarza.